Zaniżona kwota odszkodowań to powszechny problem wśród osób poszkodowanych w wypadkach samochodowych lub też innych niebezpiecznych dla zdrowia i życia zdarzeniach. Otrzymując decyzje od ubezpieczyciela, wiele osób zastanawia się, czemu taką niską kwotę rekompensaty im przyznano, potem rodzi się w nich chęć walki i zaczynają szukać sposobów na to, aby ją toczyć. W Internecie można znaleźć wiele porad na ten temat. Niewątpliwe na początek zalecana jest i konieczna ścieżka reklamacyjna. Jest ona pozasądową metodą rozwiązywania sporów z ubezpieczycielem. Opiera się na napisaniu pisma reklamacyjnego, które uwzględnia stanowisko poszkodowanego i przytoczenie argumentów, mówiących o tym, dlaczego nie zgadza się z decyzją zaniżająca świadczenie. Takich odwołań może być dwa. Ale co dalej? Jak powinien zachować się poszkodowany, jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe będzie obstawać przy swoim i nie będzie zgadzało się na wypłacenie całość kwoty odszkodowania? Zobacz, jakie są dalsze kroki, w tym, jak przygotować pozew sądowy o odszkodowanie.

Kroki odwoławcze od negatywnej decyzji ubezpieczyciela

Po zakończeniu wcześniej wspomnianej ścieżki reklamacyjnej osoba poszkodowana, która nie zgadza się z decyzją firmy ubezpieczeniowej, może skierować swoją sprawę do Rzecznika Finansowego. Jest on insynuacją, która przebada sprawę i jeśli wyryje nieprawidłowości rozpoczęcie procedurę skargową u ubezpieczyciela. Procedura ta w dużej mierze opiera się na negocjacjach i mediacjach pomiędzy dwoma stronami sporu. Rzecznik Finansowy pełni tutaj rolę neutralnego obserwatora. Należy jednak wspomnieć, że chociaż stanowisko rzecznika i jego włączenie się do sprawy czasem pomaga, to nie zawsze tak jest. Firmy ubezpieczeniowe nie są zobligowane do tego, aby pod uwagę brać jego stanowisko. Formułowane przez niego wnioski traktują jedynie jako zalecenia. Oznacza to, że nawet jeśli Rzecznik Finansowy przyzna rację poszkodowanemu, to firma ubezpieczeniowa może się nie przychylić o jego stanowiska i dalej nie wypłacić całości odszkodowania. Jeśli więc postępowanie skargowe u Rzecznika zawiedzie, poszkodowanemu nie pozostaje nic innego jak opuścić sprawę lub udać się do sądu.

Pisać czy nie pisać pozew przeciwko firmie ubezpieczeniowej?

Wyczerpujące pozasądową ścieżkę dochodzenia odszkodowania wiele osób zastanawia się, czy jest sens pisać pozew sądowy o odszkodowanie i ile to tak naprawdę kosztuje. Duża część z tych osób, która tylko rozważa wejście na ścieżkę sądową, z niej rezygnuje. Przerażaj ich koszty sprawy, zawiłe przepisy prawa cywilnego i ubezpieczeniowego, czas, jaki trzeba poświęcić na proces, niepewność wygranej oraz nieznajomość procedur sądowych. Co więcej, niemal pewne jest, że firmę ubezpieczeniową będzie reprezentowała dobra kancelaria prawna, a to oznacza, że aby mieć szanse na wygraną też trzeba wynająć prawnika, a to kosztuje. Trzeba jednak pamiętać, że orzecznictwo sądowe jest nader przychylne poszkodowanym. W dużym odsetku spraw sądy orzekają na korzyści poszkodowanych i zasadzają o wiele wyższe kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania niż te, które są proponowane przez ubezpieczycieli. Dodatkowo pozew o odszkodowanie można napisać samemu, nie jest to wcale takie trudne, korzystają np. z pomocy pozarządowych organizacji wspierających konsumentów. Decydując się jednak na samodzielne napisanie pozwu przeciwko firmie ubezpieczeniowej, trzeba pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Ile kosztuje napisanie pozwu o odszkodowanie?

Gdybyś jednak chciał powierzyć napisanie pozwu kancelarii prawnej lub firmie odszkodowawczej musisz wiedzieć, że koszt nie jest wcale taki wysoki, jak powszechnie się uważa. Średnio wynosi on od 100 do 300 zł, w zależności od skomplikowania sprawy oraz zgromadzonych w niej dowodów. Z pomocy profesjonalnego adwokata warto skorzystać m.in. wtedy, gdy sprawa jest wielowątkowa lub odszkodowanie bardzo wysokie.

W jakim terminie należy złożyć pozew o odszkodowanie przeciwko ubezpieczycielowi?

Przede wszystkim chcąc założyć firmie ubezpieczeniowej sprawę sądową o zaniżanie kwoty ubezpieczenia, należy pamiętać o obowiązujących terminach. Składając pozew, nawet dzień po ustawowym terminie, będzie skutkowało tym, że sprawa będzie przedawniona i walka o roszczenie nie będzie możliwa. Terminy występowania z roszczeniami są ściśle określone przez prawo i różnorodne dla konkretnych szkód. Zasadniczo, jeśli składa się pozew o odszkodowanie z ubezpieczenia OC sprawcy, ma się na to 3 lata od dnia, w którym dowiedziało się o szkodzie. Przy wypadkach komunikacyjnych termin ten obowiązuje zazwyczaj od dnia zdarzenia, bo wtedy poszkodowany dowiaduje się o szkodzie. Jednak o szkodzie można dowiedzieć się z opóźnieniem, np. gdy sąsiad zalał poszkodowanemu mieszkania, a ten akurat przebywał na miesięcznych wakacjach. Wtedy to termin 3 lat liczony jest od dnia, w którym dowiedział się o zalaniu, jednak nie może on przekroczyć 10 lat od  szkody.

Co musi zawierać pozew przeciwko firmie ubezpieczeniowej?

Wniosek pozwu o odszkodowanie można pobrać ze strony internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości lub też otrzymać w kancelarii sądu. Pozew można też napisać samodzielnie na czystej kartce, nie posiłkując się wzorem Ministerstwa Sprawiedliwości. Wtedy to ważne jest, aby pismo zawierało konkretne dane i informacje. Na samej górze należy napisać, do jakiego sądu się zwraca, ważne jest tutaj jego oznaczenie. Poszkodowany musi podać się imię i nazwisko, PESEL, numer i serie dowodu osobistego oraz adresy: zamieszkania i do korespondencji. Następnie należy konkretnie napisać, czego poszkodowany się domaga i dlaczego, omawiając w tym miejscu dołączone do pozwu dowody rzeczowe i dokumentację, mówiącą o powstałej szkodzie.

Przykładowymi dowodami może być np. polisa ubezpieczeniowa, zaświadczenie z policji, oświadczenie o winie sprawy,  wycena przeprowadzona przez niezależnego rzeczoznawcę, dokumentacja fotograficzna szkód, odmowna decyzja ubezpieczyciela, relacje świadków, nagrania z monitoringu. Im więcej dowodów się zgromadzi, tym lepiej dla osoby poszkodowanej.

Kolejnym obowiązkowym punktem pozwu jest wskazanie wartości sporu, czyli sumy odszkodowania, o jaką ubiega się poszkodowany. W tym punkcie można też zaznaczyć, że będzie on domagał się ustawowych odsetek. Na koniec trzeba sporządzić listę składanych załączników.

Do pozwu o odszkodowanie można dołączyć również liczne wnioski np. o wezwaniu na rozprawę wskazanych w dokumencie świadków, o dokonanie oględzin, powołanie biegłych, polecenie dostarczenie konkretnych dokumentów, natychmiastowej wykonalności wyroku, zwolnienia z kosztów sądowych, dostarczenia na rozprawę dokumentów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich.

Kto może pomóc w bezpłatnym napisaniu pozwu sądowego?

Poszkodowany, który chciałby uzyskać bezpłatną pomoc  przy samodzielnym opracowywaniu pozwu przeciwko ubezpieczycielowi, może zwrócić się do miejskiego lub powiatowego Rzecznika Konsumentów.

Jak złożyć pozew sądowy przeciwko ubezpieczycielowi?

Pozew należy złożyć we właściwym dla zamieszkania pozwanego lub dla siedziby zakładu ubezpieczeń sądzie rejonowym (lub okręgowym, jeżeli wartość sporu przekracza 75 tys. zł) w dwóch egzemplarzach (jeden zostanie doręczony pozwanemu, czyli firmie ubezpieczeniowej). Każdy składany egzemplarz musi być podpisana oraz zawierać kserokopie wszystkich dołączonych dokumentów. W imieniu małoletniego lub osoby ubezwłasnowolnionej pozew składają rodzice, lub opiekunowie. Należy zaznaczyć, że jeśli swój pozew poszkodowany skieruje do błędnego sądu, to sąd ma obowiązek we własnym zakresie przenieść go do tego właściwego i poinformować o tym pozywającego.

Ile kosztuje proces sądowy z ubezpieczycielem?

O kosztach procesu sądowego mówimy już od samego początku. Składając pozew w kancelarii sądowej, poszkodowany zobowiązany jest do umieszczenia tzw. opłaty od pozwu. W przypadku spraw ubezpieczeniowych wynosi ona 5% wartości sporu, czyli odszkodowania, o jakie się wnioskuje. Nie możne one jednak być mniejsza niż 30 zł i większa niż 100 tys. zł. W przypadku, gdy poszkodowanego nie stać na opłacenie opłaty sądowej powinien on złożyć pozew nieopłacony, ale z założonym wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych. We wniosku należy opisać sytuację majątkową i przedstawić dokumenty, które ją obrazują, np. umowę o pracę czy odcinki renty.

Kolejne koszty wiążą się z samym procesem. Tutaj należy liczyć się z opłaceniem powoływanych biegłych, którzy będą orzekać w sprawie. Zazwyczaj ten koszt, przynajmniej na początku ponosi poszkodowany. Kolejnym wydatkiem jest adwokat, jeśli zdecyduje się go zatrudnić. Jego honorarium bardzo często jest ustalonym procentem od wywalczonego odszkodowania, może jednak być też stałą sumą. Wszystko zależy od wewnętrznych ustaleń. W przypadku procentowego wynagrodzenia średnio wynosi ono ok. 25% z przyznanego odszkodowania.

Wszystkie koszty procesu, w tym również wynagrodzenie kancelarii adwokackiej strony przeciwnej ponosi strona przegrana. Oznacza to, że jeśli poszkodowany wygra proces, to sędzia nakaże firmie ubezpieczeniowej zwrócić opłatę za złożenie pozwu, koszty wydane na biegłych oraz na prawnika. Działa to niestety też w drugą stronę. Jeśli więc przegra się proces, należy liczyć się z poniesieniem całości kosztów rozprawy, które mogą być niemałe.

Uproszczone postępowanie cywilne

Jeśli poszkodowany wnioskuje o kwotę odszkodowania niższą niż 10 tysięcy zł, może on zdecydować się na uproszczone postępowanie cywilne. Wówczas pozew należy napisać na wzorze urzędowym, dostępnym na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Przy składaniu pozwu także należy go opłacić, ale kwoty są z góry ustalone i stałe. Za odszkodowanie do 2 tys. zł opłata wynosi 30 zł, od 3-5 tys. zł 100 zł, od 5- tys. zł 250 zł, a ponad 7,5 tys. zł 300 zł.

Wygrana batalia sądową z firmą ubezpieczeniową wielu poszkodowanych przynosi realne pieniądze ze wypłacanych świadczeń. Większość wyroków jest przychylnych osobom poszkodowanym, jednak nie należy nastawiać się na to, że sprawę zawsze się wygra. Liczą się tutaj bezsporne dowody i udowodniona wina sprawcy.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here