Zadośćuczynienie i odszkodowanie może wydawać się jedną i tą samą rzeczą, jednak tak nie jest. Z ubezpieczenia OC w przypadku szkody zazwyczaj otrzymujemy odszkodowanie, czyli wyrównanie pieniężne za uszkodzenie rzeczy. Natomiast zadośćuczynienie ma charakter niemajątkowy, dotyczy rekompensaty za negatywne przeżycia.

Czym jest zadośćuczynienie?

W odróżnieniu od odszkodowania z OC sprawcy, zadośćuczynienie stanowi rekompensatę przeżyć, które towarzyszyły szkodzie, strachu, bólu, koniecznej hospitalizacji, zrujnowanym planom. Odszkodowanie zaś dotyczy strat majątkowych, czyli np. rekompensaty za uszkodzony samochód, czy zalane mieszkanie.

Inne świadczenia?

Kodeks Cywilny przewiduje więcej świadczeń niż odszkodowanie i zadośćuczynienie w przypadku uszkodzenia ciała. Jest to zgodnie z art. 444 § 1 zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji, czy nawet dojazdów do placówek medycznych. W  art. 444 § 2 czytamy o rencie związanej z długotrwałym leczeniem oraz o rencie uzupełniającej, która ma wyrównać różnicę dochodu osiąganego przed wypadkiem oraz po wypadku. W art. 445 § 1 jest mowa właśnie o zadośćuczynieniu za doznane krzywdy fizyczne i psychiczne. Art. 447 mówi o jednorazowym świadczeniu, które ma zostać przeznaczone na przekwalifikowanie się lub założenie działalności gospodarczej, w sytuacji, gdy dotychczas sprawowana praca nie może być już wykonywana. Można się również ubiegać o zwrot zarobków utraconych w wyniku doznanej szkody – art. 361 § 2, np. przy umowie o pracę w przypadku zwolnienia lekarskiego dostaje się 80% wypłaty.

W przypadku utraty bliskich osób w wypadku, zgodnie z art. 446 § 4 poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia. FIrma ubezpieczeniowa powinna również zwrócić koszty leczenia i pogrzebu.

Wniosek o zadośćuczynienie. Kiedy? Gdzie?

Wniosek o zadośćuczynienie zgłasza się do firmy ubezpieczeniowej sprawcy, jest to szkoda osobowa.

Zgłaszając taki rodzaj szkody musisz określić, czego dotyczy żądanie, w tym celu może być pomocne to, co przedstawiliśmy wyżej w akapicie: “Inne świadczenia?”.  

Powinieneś również określić, o jaką kwotę zadośćuczynienia się ubiegasz. W takich sytuacjach zazwyczaj korzystamy z podpowiedzi kancelarii prawniczej, ponieważ jest to kwota trudna do ustalenia. Mówimy o naszym zdrowiu, które ma charakter niematerialny, a jednak zadośćuczynienie ma formę pieniężną.

Wysokość zadośćuczynienia można jednak określić samodzielnie. Jednak zarówno tak, jak i w sytuacji, gdy prawnik podpowiada odpowiednią wysokość firma ubezpieczeniowa może odmówić przyznania świadczenia. Nie oznacza to ostatecznej decyzji, zawsze można złożyć reklamację, odwołać się od decyzji. I nawet, gdy odwołanie nic nie pomoże to można złożyć wniosek o pomoc Rzecznika Finansowego.

Wysokość zadośćuczynienia powinna rekompensować poniesioną szkodę. Nie da się jej wyliczyć na podstawie wzoru i jakiegoś procentu. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, dlatego bardzo ważne jest, aby dokładnie opisać wszystkie argumenty i okoliczności, które mogą sprzyjać przyznaniu właśnie takiej kwoty, jaką chcemy. Wyszczególnić należy, jak wpłynęły na Ciebie doznane straty, uszczerbek na zdrowiu. Trudno określić jaka kwota rekompensuje straty zdrowotne, czy fizyczne cierpienie lub psychiczne doznania związane z chorobą. Wiadomo jednak, że nie może to być kwota symboliczna, czas kiedy byłeś leczony stanowi dla Ciebie czas stracony, a być może realną stratę pieniężną, jeśli np. prowadzisz działalność gospodarczą i przez czas leczenie nie mogłeś wykonywać zleceń, swojej pracy, z której się utrzymujesz. Masz prawo do takiej, kwoty, która z jednej strony zrekompensuje straty, które poniosłeś w tym czasie, a z drugiej zabezpieczy twoją przyszłość, w końcu nie od razu po wyzdrowieniu znajdziesz nowe zlecenia, nie od razu zdobędziesz nowe środki, to będzie jak zaczynanie od zera.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 3 listopada 1994 r. wysokość zadośćuczynienia ma uwzględniać straty i cierpienia poniesione przez poszkodowanego, zarówno psychiczne, jak i fizyczne i nie może mieć charakteru symbolicznego.

Czas na zgłoszenie szkody osobistej to 3 lata od wypadku, jeżeli była to poważna szkoda, czyli problem ze zdrowiem trwał dłużej niż 7 dni to na zgłoszenie roszczenia masz 20 lat i o takim wypadku mówi się jako poważnym w skutkach i jest on traktowany jak występek.

Co ubezpieczyciel bierze pod uwagę?

Liczy się wszystko, wiek poszkodowanej osoby, płeć, wykształcenie, sprawowana praca, doznane obrażenia. W końcu kobieta, która w wyniku wypadku nigdy nie będzie mogła zajść w ciążę nie może być porównana do mężczyzny, który stracił nogę. Obie sytuacje są straszne, jednak obie będą badane indywidualnie. Stopień doznanych obrażeń i ich rozległość ma bardzo duże znaczenie dla ubezpieczyciela. Nawet sprawowany zawód się liczy, malarz, który stracił palce zostanie inaczej potraktowany niż osoba, która utrzymuje się z telefonicznej obsługi klientów. Zawód i sprawowana praca ma bardzo duże znaczenie, ponieważ niektóre uszczerbki na zdrowiu mogą powodować niemożność pozostania w sprawowanym zawodzie. Te wszystkie informacje i inne istotne rzeczy powinno się przedstawić we wniosku o zadośćuczynienie.

Jednak wszystkie decyzje są podejmowane indywidualnie, czyli uznaniowo, jedyną podpowiedzią, co do wysokości zadośćuczynienia może być orzecznictwo sądów i podobne sprawy. Wtedy można się pokusić o porównanie kwoty, której żądamy z tą, która została przyznana w podobnej sprawie.

Pomoc prawna

Jednak nie wszyscy znamy się na prawnych zagadnieniach i stworzenie wniosku a także znajomość wielu przepisów są nam całkiem obce. Aby roszczenie miała szansę powodzenie, w sytuacji kiedy brakuje nam bardzo dużo wiedzy z dziedziny prawa możemy zgłosić się do Kancelarii Prawnej po pomoc, oczywiście nie za darmo. Zazwyczaj to dobre rozwiązanie, gdy jesteśmy po ciężkich przeżyciach, podupadli na zdrowiu. Czasem nawet zanim Ty zdążysz wpisać w wyszukiwarce “prawnik” to on już zapuka do Twoich drzwi lub zadzwoni, ponieważ zdobycie zadośćuczynienia może być i dla niego pożytkiem. Warto wiedzieć, że kancelarie prawne mogą zażyczyć sobie nawet 30% przyznanego Ci zadośćuczynienia.

Dlatego zanim podejmiesz decyzję, czy chcesz korzystać z pomocy prawnika dobrze zastanów się nad tym, co zapisał Ci w umowie. W szczególności zwróć uwagę na to, czy prawnik będzie otrzymywał prowizję od wszystkich zdobytych świadczeń, ponieważ może to oznaczać, że zgadzasz się np. na procent od przyznanej renty, którą będziesz otrzymywał przez jakiś czas lub do końca życia.

Niektóre kancelarie prawne zawierają w umowie zapis, że wszystkie świadczenia, które uda się wywalczyć w czasie trwania umowy są ich zasługą, nawet, gdy nie przyłożyli do tego ręki, ponieważ nie mieli czasu, czy zajmowali się innymi sprawami. Niezbyt przyjemnie byłoby zapłacić prowizję dla prawnika za własnoręczne zdobycie zadośćuczynienia.

Dowiedz się, czy otrzymasz całą dokumentację, która będzie ważna w tej sprawie, czy o niczym nie będziesz wiedział, a kancelaria będzie robić, co jej się podoba. Sprawdź na jaki rachunek zostanie przesłane zdobyte świadczenie – najlepiej, żeby był to Twój rachunek, ale niektórzy prawnicy zawierają zapis, że pieniądze pójdą na rachunek kancelarii, a następnie, po odliczeniu prowizji, przesłane do Ciebie.

Zorientuj się także, czy prawnik pobiera opłatę jedynie od wywalczonych spraw, nie chcesz przecież płacić za przegraną.

I pamiętaj o tym, że prowizje zawsze możesz negocjować, dopóki nie podpisałeś umowy możesz ją zmienić, jeśli przedstawisz dobre argumenty.

Czy prawo do zadośćuczynienia można przekazać?

Zazwyczaj Ty, jako osoba poszkodowana masz jedyne prawo do uzyskania zadośćuczynienia, nie możesz go nikomu sprzedać, prawo to nawet nie jest dziedziczne, nie przechodzi na spadkobierców. Jeśli jednak sprawa rozpoczęła się za życia poszkodowanego, to firma ubezpieczeniowa może wyrazić na piśmie zgodę na to, że prawo do zadośćuczynienia przechodzi na spadkobiercę.

Zakaz sprzedaży tego prawa jest bardzo ważny ze względu na to, żeby firmy odszkodowawcze nie wykupywały tego i nie pozostawiały bez niczego osoby, które należy się świadczenie. Jest to sprawiedliwe rozwiązanie.

Podsumowanie

Zadośćuczynienie dotyczy jedynie szkód o charakterze niematerialnym, za straty materialne przysługuje odszkodowanie. Zadośćuczynienie dotyczy przede wszystkim problemów zdrowotnych powstałych z powodu szkody, bólu, cierpienia, niemożliwość realizowania własnych planów. Ze względu na to, że dotyczy ono dóbr niematerialnych trudno określić w jakiej wysokości powinna być przyznana kwota, nie ma też na to żadnego wzoru, nie otrzymuje się określonej kwoty od jednego procentu uszczerbku na zdrowiu. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, dlatego istotne jest, aby we wniosku do firmy ubezpieczeniowej wypisać wszelkie argumenty za przyznaniem zadośćuczynienia i przedstawić, jakiego uszczerbku na zdrowiu doznałeś, w jakim stopniu Ci to przeszkadza. Jeśli nie możesz wykonywać już wcześniejszej pracy ze względu na doznane krzywdy również o tym napisz. We wniosku należy również określić wysokość roszczenia, o jakie się ubiegasz. W określeniu kwoty pomocne może być odnalezienie wyroków sądu w podobnych sprawach, ponieważ w ostateczności, jeśli dojdzie do rozpatrywania sprawy w sądzie decyzja będzie wydana również na podstawie decyzji w podobnych sprawach.

O zadośćuczynienie staramy się zazwyczaj, gdy doznaliśmy poważnych szkód fizycznych lub psychicznych, może więc być tak, że nie będziesz chciał samodzielnie zająć się roszczeniem – w tym celu możesz zatrudnić prawnika. Jednak zanim podpiszesz umowę zorientuj się, czy płacisz jedynie wtedy, gdy sprawa zostanie wygrana, jaka jest wysokość prowizji i od którego ze świadczeń będzie ona pobierana. Pamiętaj również o terminach, zazwyczaj na wniesienie wniosku o zadośćuczynienie masz 3 lata, jeśli jednak szkoda jest poważna, rozstrój zdrowia trwał więcej niż 7 dni to masz na to aż 20 lat.

Zadośćuczynienie z reguły może zostać wniesione tylko przez poszkodowaną osobę lub w jej imieniu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here